W dniu 23 maja 2024 roku stanąłem na szczycie Dachy Świata - Everestu, moim 7 ośmiotysięczniku, realizując swoje szalone marzenie, aby w jednym ataku szczytowym stanąć na Lhotse i Evereście. Bez użycia tlenu z butli, wspinając się samotnie (od wysokości 8.300 m n.p.m. byłem już w ataku sam. Tam minąłem ostatniego Szerpę schodzącego ze szczytu) w nieprzerwanej akcji górskiej trwającej 47 godzin i 22 minuty stanąłem na obu szczytach - Lhotse i Evereście, nie schodząc w tym czasie poniżej obozu 4, przebywając w strefie śmierci prawie 4 doby.